O autorze
Jak będzie wyglądało życie trzeciej generacji? Czy stawimy czoła największym wyzwaniom cywilizacyjnym: rosnącej liczbie ludności na świecie, starzeniu się społeczeństw i potrzebie bardziej wydajnego, zrównoważonego korzystania z zasobów naturalnych?

#Życie 3.0 to blog firmy Bayer, w którym mówimy o tym, jak nauka otwiera drogę do lepszego życia.

„Science For A Better Life” - życie może być lepsze.

To jedna z najbezpieczniejszych metod badania serca. Polski kardiolog popularyzuje rezonans magnetyczny

Fot. Bayer
50 proc. - tyle wynosi prawdopodobieństwo, że umrzemy na zawał lub inną chorobę serca i układu krążenia. Statystyki nie obniżą się same, bo i chorujemy często na własne życzenie - paląc, pochłaniając śmieciowe jedzenie i zalegając wieczorami na kanapach. Z drugiej strony, schorzenia kardiologiczne bywają wrodzone i genetyczne - w ich przypadku kluczowa jest skuteczna diagnostyka. Jednym z najnowszych jej narzędzi jest rezonans magnetyczny - metoda zyskująca coraz większą popularność, między innymi dzięki badaniom dr Mateusza Śpiewaka.

Dr hab. Mateusz Śpiewak jest adiunktem w Instytucie Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Stefana Kard. Wyszyńskiego w Warszawie oraz tegorocznym laureatem prestiżowej Nagrody Prezesów Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ufundowanej przez firmę Bayer. Wyróżnienie przyznawane jest lekarzom, którzy w innowacyjny sposób łączą wiedzę naukową z praktyką. W rozmowie z na:Temat dr Mateusz Śpiewak opowiada o wykorzystaniu rezonansu magnetycznego w diagnostyce chorób serca i tłumaczy, dlaczego jest to jedna z najbardziej obiecujących metod.

Tytuł pana pracy doktorskiej zajmuje kilka linijek i laikowi powie niewiele, choć jest to dziedzina, z którą każdy z nas może mieć kiedyś do czynienia. Czym się Pan zajmuje?

Zajmuję się obrazowaniem serca metodą rezonansu magnetycznego. Za jego pomocą wykonujemy badanie głowy, brzucha, stawów - tak samo możemy nim badać serce i układ krążenia. Moje badania dotyczą wybranych grup pacjentów - osób z wrodzonymi wadami serca, kardiomiopatiami, czyli wadami uwarunkowanymi najczęściej genetycznie, oraz pacjentami z chorobą wieńcową - po zawale serca lub leczeniu chirurgicznym. Okazuje się, że badanie rezonansem jest, w pewnych przypadkach, dużo dokładniejsze, daje dużo więcej informacji.

Czy metoda ta jest popularna w Polsce, na świecie?

Jest to przede wszystkim metoda stosunkowo nowa - zarówno na świecie, jak i w Polsce. Prężniej zaczęła się rozwijać na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Jeśli chodzi o polskie ośrodki zajmujące się rezonansem magnetycznym serca, to w porównaniu do “zachodu” mamy trochę do nadrobienia, co jednak udaje nam się bardzo szybko. Badań rezonansem wykonujemy coraz więcej - również u dzieci, noworodków i niemowląt. W Polskich placówkach dostępne jest więc pełne spektrum tego typu badań.

Po co wykonuje się badania rezonansem magnetycznym - aby wykryć chorobę, czy raczej na dalszych etapach diagnostyki?

Rezonans magnetyczny stosuje się jako badanie uzupełniające dotychczasową diagnostykę. Oczywiście, są też różne inne metody, które też temu służą. Zaletą rezonansu jest jednak to, że jest to badanie nieinwazyjne. Ryzyko powikłań dla pacjenta jest w zasadzie znikome. Po drugie, nie stosujemy promieniowania jak w tomografii, czy w badaniu scyntygraficznym. Jest to badanie bardzo bezpieczne, co w szczególności dla młodych pacjentów ma duże znaczenie. Jest szereg różnych metod, które mogą dać podobne wyniki, ale każda jest dobierana indywidualnie do pacjenta, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo, rezonans na pewno jest wysoko.

Czy jest szansa, że badania rezonansem całkowicie wyprą kiedyś te bardziej inwazyjne metody?

Całkiem na pewno nie. Byłoby to bardzo trudne. Są dziedziny, w których wiele metod diagnostycznych jest dobrych i preferowane są, z różnych względów te, a nie inne, co pewnie szybko się nie zmieni. Z pewnością jednak częściej będziemy sięgać po to badanie, jako badanie uzupełniające, czy rozstrzygające wątpliwe przypadki.

Czy przeszkodą w upowszechnieniu rezonansu są koszty?

Mówiąc o kosztach, mówimy w tym przypadku głównie o kosztach zakupu aparatu. Dobrej klasy maszyna tego typu to wydatek rzędu co najmniej kilka milionów złotych, i to nie jednego-dwóch, tylko raczej czterech-pięciu i więcej.

Początkowy koszt jest więc bardzo duży i na pewno przewyższa koszt zakupu echokardiografu. Ale już tomografia komputerowa nie jest dużo tańsza. Wszystko zależy też od tego, ile informacji możemy za pomocą danego badania uzyskać. Rezonans pozwala uzyskać szereg informacji i tym samym uniknąć innych badań - tych teoretycznie tańszych. Sumarycznie może opłacać się więc bardziej.

Liczy pan na to, że otrzymana przez pana nagroda przyczyni się do popularyzacji rezonansu?

Mam nadzieję, że tak. Tak też odbieram tę nagrodę, przyznawaną przez wybitne gremium ekspertów, specjalistów kardiologów, byłych i obecnych prezesów Towarzystwa Kardiologicznego, którzy dostrzegają rosnącą rolę rezonansu we współczesnej, codziennej diagnostyce kardiologicznej - korzystają z zalet tej metody na co dzień i widzą, jak zmienia ona postępowanie z pacjentami.

A co sami pacjenci wiedzą o chorobach serca? Jak jest u nas ze świadomością profilaktyki?

Na szczęście jest z tym coraz lepiej. Mamy coraz większą świadomość, co jest zasługą wielu lat ciężkiej pracy wielu kardiologów i wynikiem kampanii społecznych, mających na celu uświadomienie pacjentom, jak bardzo ważne jest dbanie o serce i układ krążenia. Mówią o tym nie tylko lekarze, ale i dziennikarze, osoby publiczne, więc świadomość społeczna rośnie. Wciąż jednak jest dużo do zrobienia.

A co każdy z nas może zrobić już teraz, żeby jak najdłużej nie musieć mieć do czynienia z diagnostyką chorób serca?

Po pierwsze, rzucić palenie. Po drugie, zmienić dietę. Patrzmy na to, co jemy. Dzisiaj mamy tak wielkie możliwości, że zdrowe odżywianie nie jest żadnym problemem. Trzecia rzecz - aktywność fizyczna. Tak naprawdę nie musimy uczestniczyć w żadnych zorganizowanych formach aktywności, nie musimy też przesadnie się męczyć - półgodzinny szybki spacer kilka razy w tygodniu w zupełności wystarcza, aby znacznie poprawić stan układu krążenia. Każda aktywność fizyczna jest lepsza niż brak aktywności.

L.PL.COM.02.2017.4682
POLUB NAS NA FACEBOOKU