O autorze
Jak będzie wyglądało życie trzeciej generacji? Czy stawimy czoła największym wyzwaniom cywilizacyjnym: rosnącej liczbie ludności na świecie, starzeniu się społeczeństw i potrzebie bardziej wydajnego, zrównoważonego korzystania z zasobów naturalnych?

#Życie 3.0 to blog firmy Bayer, w którym mówimy o tym, jak nauka otwiera drogę do lepszego życia.

„Science For A Better Life” - życie może być lepsze.

Nie drap! A jak swędzi tak, że się nie da? Ta choroba jest powszechniejsza, niż myślisz

Fot. 123rf.com / Tharakorn Arunothai
Macie 6 lat i właśnie przechodzicie ospę. To, jak bardzo swędziały czerwone krostki na pewno pamiętacie do tej pory. A teraz pomyślcie, że to uczucie towarzyszy wam do tej pory, cały czas. Tak właśnie czują się chorzy na Atopowe Zapalenie Skóry.

W zależności od postaci, objawy AZS mogą być mniej lub bardziej dokuczliwe. Czasem manifestują się jedynie od czasu do czasu w określonych miejscach, ale w najostrzejszych postaciach egzema potrafi pokryć znaczne obszary ciała, a chory nie będąc w stanie powstrzymać swędzenia, drapie wysuszony naskórek na potęgę i tym samym sytuację jeszcze pogarsza. Symptomy można na jakiś czas zaleczyć, ale to, że dorosły chory z AZS będzie się zmagał już zawsze jest więcej niż pewne.



Przyczyn atopowego zapalenia skóry nie znamy. Lekarze podejrzewają, że problem po części leży w genach, a dokładniej defekcie jednego z białek warstwy rogowej naskórka - filagryny. Jej niedobór sprawia, że struktura skóry jest niekompletna - przypomina sito. Tym samym przestaje stanowić dostateczną ochronę przed wnikającymi zewnątrz zanieczyszczeniami i alergenami, które powodują nieznośne swędzenie, wysypkę i egzemę.

Geny to prawdopodobnie nie jedyni "winowajcy" wywołujący AZS. Winny jest także nasz obecny styl życia i szybki postęp cywilizacyjny. Jednymi z głównych podejrzanych, osłabiających warstwę lipidową naskórka są detergenty - proszki i płyny do płukania, których cząsteczki, pozostające na ubraniach, mogą drażnić i uczulać skórę. Chorzy, chcąc złagodzić objawy, eliminują więc popularne środki piorące, a nierzadko również wszelkie płyny do kąpieli, żele pod prysznic, balsamy, kremy i kosmetyki. Czasem jednak ograniczenie akcesoriów codziennej toalety do szarego mydła niewiele daje.

Problem zewnętrzny czy wewnętrzny?
Swoje przejścia z chorobą opisywała w na:Temat Maria Kowalczyk. Dziennikarka zmagała się z AZS od najmłodszych lat, a powiedzenie, że problemy ze skórą nie dawały jej żyć w ogóle nie jest tu na wyrost. Szukając pomocy u różnorakich specjalistów trafiła w końcu do dietetyka. Z przeprowadzonych badań wynikało, że powinna wykluczyć ze swojego jadłospisu pokarmy, które mogą ją uczulać. A było tego sporo.

Zrobiłam testy na nietolerancję pokarmową, dowiedziałam się, że spośród 150 alergenów, mam nietolerancję na 100 i podjęłam ryzyko. Jadłam kaszę: jaglaną, quinoę (komosę ryżową), jęczmienną i czarny oraz czerwony ryż. Do tego warzywa (niektóre) i owoce. Z tłuszczów mogłam używać tylko oleju rzepakowego i lnianego. I kropka.

Po kilkunastu miesiącach nowej diety i kilku modyfikacjach jadłospisu (włączenie mięsa i ryb, całkowicie wyeliminowanie ryżu, który okazał się głównym winowajcą alergicznych reakcji) ostre napady choroby udało się powstrzymać. Jak jednak zaznacza dziennikarka, o skórę nadal musi bardzo dbać, ograniczając do minimum paletę stosowanych maści i kosmetyków. Należy również pamiętać, że wszelkiego rodzaju diety eliminacyjne mogą być przyczyną niedoborów pokarmowych, dlatego należy je wprowadzać pod kontrolą specjalisty.

Co pomaga w AZS? Na pewno odpowiednia codzienna pielęgnacja. Dla każdego inne produkty mogą być bardziej odpowiednie. Ja używam głównie dermokosmetyków, które raz na jakiś czas zmieniam. (...) Do dziś myję skórę tylko mydłem w kostce i natłuszczam ciało balsamem, po każdej kąpieli. Z wanny korzystam dość rzadko, bo zbyt ciepła woda z kranu przesusza skórę. Wielu osobom pomagają emolientry i też byłam ich fanką. (...) Najważniejsze, aby znaleźć pielęgnację odpowiednią dla siebie.

Jednym preparatów, które mogą pomóc osobom borykającym się z AZS jest krem Bepanthen Sensiderm. Zawiera on specjalne lipidy LLT, które charakteryzują się strukturą zbliżoną do naturalnie występujących lipidów międzykomórkowych w naskórku. W efekcie dokładnie wpasowują się one w uszkodzoną barierę ochronną skóry, pomagając ją odbudowywać. Efektem jest zmniejszenie przeznaskórkowej utraty wody i zwiększenie nawilżenia skóry. Ponadto, regularne stosowanie kremu Bepanthen Sensiderm pomaga przywrócić skórze zdolność do ochrony organizmu przed czynnikami szkodliwymi, co prowadzi do redukcji dokuczliwego świądu i zaczerwienienia.
L.PL.COM.02.2017.4750
POLUB NAS NA FACEBOOKU