Są nieuleczalnie chorzy i regularnie trenują. Gdyby leżeli w łóżku byłoby dużo gorzej

Fot. Bayer
Nie marnuję weekendów na siedzenie w domu. Zawsze jestem czymś zajęty i zwykle ma to związek z aktywnością fizyczną - takie stwierdzenie padające z ust osoby chorej na stwardnienie rozsiane może dziwić, zwłaszcza kogoś, kto wiedzę na temat tajemniczego schorzenia czerpie tylko i wyłącznie ze środków masowego przekazu. Jak jednak twierdzi Jack Osborne - syn legendarnego wokalisty Black Sabbath, Ozzy’ego - życie z SM bardziej niż z leżeniem w łóżku powinno być kojarzone właśnie z aktywnością fizyczną.

Uśmiechający się z okładek plotkarskich czasopism Jack nie wygląda na kogoś, kto musi mierzyć się z typowymi objawami MS: chronicznym zmęczeniem, niedowładem kończyn, problemami z koordynacją ruchów czy utratą wzroku. Prezentuje się raczej jak zadowolony z życia młody ojciec kilkuletniej córeczki, który każdą wolną chwile poświęca na pozamiejskie wycieczki z rodziną. Wbrew pozorom, dwa poprzednie zdania wcale się nie wykluczają. Jak jednak zapewniają specjaliści, aktywne życie z MS jest nie tylko możliwe, ale i zdecydowanie wskazane.



- Aktywność fizyczna jest standardowym elementem postępowania w przypadku SM - potwierdza mgr Urszula Lach, która wraz z mgr Justyną Żyłką stworzyła wideo instruktażowe z ćwiczeniami przeznaczonymi specjalnie dla osób cierpiących na stwardnienie rozsiane.
Osbourne ma to szczęście w nieszczęściu, że choruje na jedną z najlżejszych postaci MS. Niemniej jednak, aby pozostać w formie oprócz leczenia farmakologicznego musi przestrzegać kilku innych zasad: unikać stresu, zdrowo się odżywiać i wysypiać oraz pozostać aktywnym. We wpisie blogowym na stronie swojej fundacji przyznaje jednak, że często ma z tym problemy.

- Jeśli chodzi o ćwiczenia, zawsze miałem z tym problem. Nie jestem najlepszy w trzymaniu się planów treningowych, co nie oznacza, że nie jestem aktywny. Raz idę na siłownię, innym razem surfuję. Od czasu do czasu wspinam się na ściance. Na chwilę obecną choroba nie ogranicza mnie ruchowo w znaczącym stopniu, więc mogę angażować się praktycznie we wszystkie aktywności, na jaki mam w danej chwili ochotę - pisze Osbourne na stronie fundacji You Don’t Know Jack About MS.

- Ruch jest bodźcem, który powoduje, że w mózgu powstają i wzmacniają się połączenia nerwowe. Dodatkowo, aktywność fizyczna jest uznanym czynnikiem redukującym wiele objawów MS, takich jak zmęczenie, obniżenie nastroju czy ból. Regularne ćwiczenia ruchowe przyczyniają się do poprawy jakości życia - zapewnia mgr Justyna Żyłka.

SM jest chorobą układu immunologicznego. Jak podaje Polskie Stowarzyszenie Stwardnienia Rozsianego w naszym kraju choruje na nie 45 tys. osób, a na świecie nawet 2,5 mln. SM ma dwie potoczne nazwy, które dość dobrze charakteryzują jego specyfikę: “choroba młodych dorosłych”, bo diagnozowani są zwykle ludzie w grupie wiekowej 20 - 40 lat, oraz “choroba 1000 twarzy”, bo praktycznie każdy przypadek przebiega odrobinę inaczej. Wszystkie jednak łączy wskazanie do aktywności fizycznej.

L.PL.COM.06.2017.5195.

POLUB NAS NA FACEBOOKU