O autorze
Jak będzie wyglądało życie trzeciej generacji? Czy stawimy czoła największym wyzwaniom cywilizacyjnym: rosnącej liczbie ludności na świecie, starzeniu się społeczeństw i potrzebie bardziej wydajnego, zrównoważonego korzystania z zasobów naturalnych?

#Życie 3.0 to blog firmy Bayer, w którym mówimy o tym, jak nauka otwiera drogę do lepszego życia.

„Science For A Better Life” - życie może być lepsze.

Popularna sałatka może niedługo zniknąć z restauracyjnych menu. Jeden ze składników staje się deficytowy

Sałatka grecka figuruje w wielu menu - nie tylko tych  z kuchnią śródziemnomorską. Jeden z jej podstawowych składników niedługo może stać się trudno dostępny
Sałatka grecka figuruje w wielu menu - nie tylko tych z kuchnią śródziemnomorską. Jeden z jej podstawowych składników niedługo może stać się trudno dostępny Fot. Unsplash.com / Joanna Boj
Nad jej kanonicznym składem toczą się zażarte debaty, co jest swego rodzaju fenomenem biorąc pod uwagę, że mowa o daniu, które nie wymaga nawet gotowania. Wątpliwości nikt nie ma jednak jeśli chodzi o podstawowe składniki sałatki greckiej: ser feta, pomidory, oliwki, ogórek i papryki. I choć dzisiaj znajduje się w menu wielu, nawet “typowo polskich” restauracji, jej ostatni składnik może niedługo stać się znacznie trudniej dostępny. Wszystko przez nicienie - pasożyty, które dziesiątkują uprawy papryki.

W Europie największym “zagłębiem” paprykowych upraw jest obszar basenu morza Śródziemnego. Jak przyznaje jeden z tureckich farmerów - Nihil Yildirim w rozmowie z Bayer Magazine, papryki - w różnej postaci - znajdziemy tutaj w przepisach większości dań. - Lubiłem je już nawet jako dziecko. Surową paprykę, szczególnie czerwoną, traktowaliśmy jako przekąskę - zapewnia Nihil i nie ma powodu, żeby mu nie wierzyć - jego rodzina jest w “paprykowym” biznesie od ponad 30 lat.
- Najwyższej jakości papryki mają intensywny smak i błyszczącą skórkę. Miąższ musi być zwarty i soczysty, ale nie wodnisty - tak Nihil opisuje swoje uprawiane przez siebie warzywa dodając, że papryka to również nośnik wielu substancji odżywczych, takich jak potas, cynk, magnez i wapń, oraz witamin - głównie C.



Co roku na polach w Antalai należących do rodziny Nihila rośnie około 7,5 tys. sadzonek papryki. Kolor, jaki ostatecznie osiągnie warzywo, zależy od momentu zbioru - początkowo wszystkie papryki są zielone. Nihil część z nich zbiera dopiero kiedy osiągną głęboką czerwoną barwę. Jego zbiory trafiają do skupu, w którym zaopatrują się hurtownicy dostarczający paprykę do sklepów, hoteli i restauracji. Niezależnie od koloru, zapotrzebowanie na ten konkretny składnik sałatki greckiej nie słabnie - problemy pojawiają się za to na etapie uprawy.
Największym wrogiem papryki są nicienie - pasożyty, których długość nie przekracza milimetra. Nicienie atakują korzenie roślin, wysysając z nich składniki odżywcze i wodę. Zmasowany atak pasożytów może sprawić, że sadzonka nie jest w stanie pobierać pokarmu dla siebie i w efekcie obumiera.

I choć w Turcji ofiarą nicieni padają głównie papryki, pasożyt ten nie pogardzi również innymi warzywami i owocami. We Francji żeruje na pomidorach, w Kalifornii żywi się winogronami, w stanie Nowy Jork - kukurydzą, a na środkowym zachodzie USA - ziemniakami.
Aby zminimalizować straty, Nihat codziennie prowadzi dokładne inspekcje swoich roślin. Pasożytnicze efekty nicieni widać gołym okiem: liście papryki żółkną, praktycznie przestają rosnąć, a sadzonki stają się chorowite. “Leczenie” trzeba rozpocząć jak najszybciej. Nematocydy, czyli specjalne środki ochrony roślin przed nicieniami aplikuje się doglebowo. Mimo, że taki “zabieg” przeprowadza się profilaktycznie trzy, cztery razy do roku, nicienie zwykle szybko powracają, a ich uporczywe działanie bardzo trudno było do tej pory kontrolować.

Wybawieniem dla farmerów (i fanów śródziemnomorskiej kuchni) może okazać się środek, który opracowano niedawno w laboratoriach firmy Bayer. Preparat oparty jest na substancji fluopyram, która, stosowana do tej pory do zwalczania grzybów, okazała się również skuteczna w odstraszaniu nicieni.

Po roku stosowania Nihat zapewnia, że efekty są zadowalające: - W sierpniu po raz pierwszy od nie wiem jak dawna nie musiałem walczyć z nicieniami. To spore ułatwienie - zapewnia
POLUB NAS NA FACEBOOKU